troska: Maria Janion, Żyjąc, tracimy życie.

Nauka okazuje się wobec jego tajemnicy bezsilna, podobnie jak medycyna – konsylium lekarskie nie znajduje sposobu uleczenia choroby na życie. […]
[…] Mieszczaństwu, gromadzącemu dobra, by je spustoszyć w chwili szalonej orgii /wspaniale opisanej w pierwszej części Jaszczura/, towarzyszy “Mane Tekel Fares”, zwisatujące upadek i zgubę, jak podczas starożytnej uczty Baltazara. Wyrok czy przekleństwo unosi się nad ludzkim życiem. Z jednej strony unosi się “ojcowska” idea oszczędzania energii, wyciszania namiętności, z drugiej zaś – przedstawiona wizja życia, które traci się nieubłaganie w miarę życia.