Gdy siedzisz w kawiarni, ogarnia cię wyzwolenie. Ponieważ siedzisz sam, pijąc herbatę, ogarnia cię wyzwolenie. Słuchasz wielu głosów, gdy w kawiarni jest wielu ludzi. Niektórych słyszysz lepiej: wiesz o czym mówią; niektórych gorzej słyszysz tylko strzępy pojedynczych słów.

Tam, gdzie jest wiele ludzi, przepływ myśli jest tak ogromny, że ty nie musisz już nic myśleć.

Myśli innych ludzi dają ci ogromną siłę.

Nieważne, co myślę: nie myślę pewnie nic mądrego, nie myślę czegoś zbyt banalnego.

Teraz możesz być taki, jak oni. Gdy przestajesz myśleć  w miejscu, gdzie pada wiele słów, w tobie nic się nie zmienia.

 

Jest to bardziej korzystna sytuacja dla ciebie, bo widzisz, że gdy ty przestajesz myśleć, następuje przesunięcie równowagi. A raczej równowaga zostaje zachowana. Równowaga ilości myślenia, równowaga energii myślenia.