Według słownikowej definicji rampa to „pomost z desek (…), sztuczny nasyp (…) umożliwiający przeładunek towarów”[1]. „Przeładunek towarów” to jakby samonapędzający się twór interpretacji: gdy odczytamy część, strukturę, warstwę tekstu, ta wywołuje w nas pewien oddźwięk, który znów odsyła nas do tekstu. Więc to jest staigerowski krąg hermeneutyczny, hermeneutischer Zirkel, o którym wspomina Sławiński[2].

[1] Mały Słownik Języka Polskiego, red. S. Skorupka, Warszawa 1969.

[2] Sławiński J., O problemach sztuki interpretacji, [w:] Tegoż, Dzieło – język – tradycja, Kraków 1998, s. 154.