Inżynier przy nadziei

Przyznam Ci się, Andreasie, że w matematycznym ciągu ostatnich dwudziestu lat, nie udałem się na pustynię, aby doświadczyć sytuacji granicznej. W skrócie rzecz ujmując, przesiedziałem cały ten czas w sieci opinii i łańcuchach dostaw. Zarządzając jednak miejscem w swej szufladzie, przygotowałem w niej, między świadectwem ukończenia gimnazjum, świadectwem poświadczającym moją dojrzałość i zdolność do odbycia służby wojskowej, szeleszczące, męskie koszule na kolejne dokumenty. A jakie będą to dokumenty? Cóż, mam nadzieję, że nie zarzucisz mi stawania naprzeciw okazji do korupcji, planuję podpisać umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym.. Dla niektórych konotacja korupcji ciągle jest tu jednoznaczna. Prawda jest jednak mniej kolorowa, po prostu jestem biurokratą, lubię papier i chciałbym mieć piec.