timeless countryside

Marek Dykta/John Abercrombie Duo (Pl/USA)

22 kwietnia 2009, ChCK
Był to smutny koncert. Myślałem, że może umarł ktoś tak mało ważny i tak niewielu ludzi przyszło na jego pogrzeb. Nie było to jednak ostatnie pożegnanie, lecz powitanie. To było jak dość długa podróż po jednej z tych potężnych amerykańskich dróg, które wiodą przez cały kraj. Ogromny samochód zbliżał się do gór. Ciemne skały sprawiały, że pomarańczowe słońce nasilało fiolet cienia. Fioletowa łuna była jak opatrunek dla każdej skały. A biegliśmy wzdłuż opatrunku, którym były napięte struny gitar. Napięte, ciemne dźwięki miękły i jeśli początek koncertu był mdławo miękki, koniec był taki jeszcze bardziej. Muzyka ciągnęła się i ciągnęła, a napięcie strun malało.

Widok na Zion Canyon

John Abercrombie, Timeless (1974, ECM)